Statua Wolności

Write By: admin Published In: ROOT Created Date: 2019-12-26 Hits: 43 Comment: 0

W skrócie. Uznawana za symbol Nowego Jorku. Jej oryginalna nazwa: „Wolność opromieniająca świat”. W pierwotnym planie mała pilnować wlotu Kanału Sueskiego i nawiązywać do dwóch z siedmiu cudów starożytnego świata: Kolosa z Rodos i latarni morskiej w Aleksandrii. W ostateczności rzeźba została przekazana Ameryce jako prezent mający na celu uczczenie setnej rocznicy uchwalenie amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. 

A jak było? Jakie wrażenia?

Żeby dostać się na wyspę, na której stoi Statua, płynie się promem. Oczekiwanie przy Battery Park niedaleko One World Trade Center trwało ponad godzinę, aczkolwiek wszystko przebiegało sprawnie. Natomiast samo otoczenie jest bardzo przyjazne, z parkiem oferującym krzesła i atrakcje dla dzieci. Przed wejściem na prom przechodzi się kontrolę bezpieczeństwa. Przejazd promem ok. 10 minut. Miejsca na górnym pokładzie to chyba najlepszy wybór. Widoki z jednej strony na oddalające się budynki Manhattanu, z drugiej na przybliżającą się wyspę i samą Statuę - są po prostu niesamowite!  Jeśli chcesz wejść do środka pomnika, musisz zarezerwować bilet nawet na kilka miesięcy wcześniej. My wybraliśmy opcję ze spacerem po wyspie dookoła Statuy i było to bardzo dobre rozwiązanie. Same bilety zakupiliśmy przez Internet. Na wycieczkę koniecznie trzeba zarezerwować przynajmniej cztery godziny. A potem powrót i spacer po Manhattanie. Ale to już inna opowieść. 


Cóż  więcej o wycieczce, spotkaniu z Damą Wolności? Niech te parę zdjęć dopowie za mnie, bo wszak obraz wart jest więcej niż tysiąc słów...











Leave A Comment